
Ostatnio w tym lokalu mieliśmy okazję świętować urodziny naszej przyjaciółki. Wr

Ostatnio w tym lokalu mieliśmy okazję świętować urodziny naszej przyjaciółki. Wraz ze znajomymi zamówiliśmy połowę dań z karty i każdy był zadowolony! Ja wybrałem kurczaka z rożna piri-piri - był pyszny. Porcja jest przewidziana na dwie osoby, mimo wielkiego głodu nie udało mi się zjeść wszystkiego. Na pochwałę zasługują ciekawe przystawki oraz profesjonalna obsługa lokalu. Kelner bardzo dobrze o nas zadbał tego wieczoru. Od niedawna po dobrej kolacji można spalić trochę kalorii na parkiecie. Bibosz wystartował z weekendowymi imprezami, koniecznie muszę tam wrócić!
Koneser życia i miłośnik dobrego jedzenia
Miejsce z tego posta
Masz inne zdanie?
Otwórz wątek na forum. Gdy zdania się podzielą, z dyskusji może wyjść Bitwa Smaku.
